Policjanci i pracownicy Urzędu Dzielnicy Wola przeprowadzili w sierpniu kontrolę sklepów handlujących dopalaczami.
„Dopalacz” to substancja, która – choć legalna – daje namiastkę doznań narkotycznych. W czerwcu prasa informowała o 21−latku z Krakowa – zmarł po zażyciu 10 tabletek dopalacza Amphibia. W tym samym miesiącu w Łodzi dwóch kolejnych mężczyzn pożegnało się z życiem.
Na Woli jest dziś 7 sklepów z dopalaczami. Po sierpniowej kontroli zostały objęte większym nadzorem policji i urzędników.
Legalna „alternatywa”
Dyskusje o dopalaczach nie milkną. Jedni uważają, że receptą jest delegalizacja. Inni, że z dopalaczami jest tak jak z każdą używką. Jeśli ktoś nie zna umiaru, musi się liczyć z ryzykiem, nawet śmiercią.
Ostatnio polskie organizacje antynarkotykowe walczyły z mefedronem – środkiem przypominającym w działaniu extasy. Sprzedawcy reklamowali go jako „sole do kąpieli”, „biały proszek”, „legalną alternatywę”.
Od 25 sierpnia, po nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, substancję zdelegalizowano. Przedmiotem batalii była też benzylopiperazyna (efekty podobne do amfetaminy) – od 2009 r. zabroniona.
Jednak większość dopalaczy jest w Polsce legalna. Można je dostać w tzw. smart shopach w postaci proszków, tabletek i mieszanek ziołowych. Substancje mają naśladować działanie marihuany, kokainy, amfetaminy itp.
Pokusa zielonego diabełka
Oficjalne statystyki mówią o ok. 500 sklepach handlujących dopalaczami. W rzeczywistości ich liczba jest większa, ponieważ przedsiębiorcy rejestrują np. sprzedaż papierosów albo kawy. Do tego dochodzi sprzedaż w Internecie – z dostawą prosto do domu (!). Według nieoficjalnych szacunków policji punktów sprzedaży może być nawet ok. 5 tys.
Polskim zagłębiem dopalaczy jest Łódź, w Warszawie (oficjalnie) mamy takich sklepów 40. Większość działa na zasadzie umowy franczyzy z jednym z kilku polskich dystrybutorów. Zjawisko nie ominęło Woli, gdzie obecnie jest 7 punktów, przy ul. Górczewskej, Ciołka, Monte Cassino, Pańskiej, Smoczej i 2 przy ul. Wolskiej.
Na witrynie internetowej jednego ze sklepów uśmiechnięty zielony diabełek o różowych oczkach zachęca nas do współpracy. W ofercie afrodyzjaki, magiczne płyny, zioła i oczywiście akcesoria. Jako „ludzie sukcesu” możemy też pokusić się na otwarcie biznesu, do czego namawiają nas zdjęcia banknotów o nominale 200 PLN.
Substancja nie do spożycia
To, że sprzedawcy dopalaczy nie popełniają przestępstwa, nie znaczy, że oferują produkty bezpieczne. Ich efekty uboczne to, np. drgawki, psychozy, bezsenność i uzależnienie. Na opakowaniach znajdziemy ostrzeżenie „Nie do spożycia przez ludzi”.
Paradoksalnie taki zapis i praktyka sprzedaży dopalaczy, jako produktów kolekcjonerskich, pozwala przedsiębiorcom na uniknięcie odpowiedzialności za skutki uboczne.
Temat ciężko „ugryźć” od strony medycznej – badania szkodliwości danej substancji, które umożliwiłyby kontrolę prawną, są skomplikowane i długotrwałe. W miejsce zabronionych dopalaczy natychmiast wprowadzane są nowe. W marcu 2008 r. zdelegalizowano ich dwie oraz 15 roślin, a 25 sierpnia br. 10 kolejnych.
Dopalacze do kontroli – mieszkańcy proszeni o współpracę
Mimo wszystko smart shopy co jakiś czas poddawane są kontrolom. W czerwcu i we wrześniu br. Urząd Kontroli Skarbowej sprawdził sklepy w całym kraju.
Kontrole prowadzone są też na Woli. Wszystkim przedsiębiorcom, których punkty sprzedaży dopalaczy znajdują się w lokalach bądź na terenach zarządzanych przez Zarząd Dzielnicy Wola, zostały ponadto wypowiedziane umowy najmu. Sklepy są pod nadzorem Komendy Rejonowej Policji Warszawa IV oraz Wydziału Działalności Gospodarczej i Zezwoleń dla Dzielnicy Wola.
25 sierpnia br. skontrolowano wszystkie punkty na Woli, głównie pod kątem legalności sprzedawanych specyfików i posiadania właściwych wpisów do Ewidencji Działalności Gospodarczej. Sklepy te objęte są ścisłym monitoringiem Policji oraz innych służb miejskich.
Do momentu wprowadzenia nowych przepisów walka z dopalaczami jest utrudniona. Mieszkańcy (szczególni z okolic 7 sklepów) proszeni są o zgłaszanie uwag związanych z tym procederem do Wydziału Działalności Gospodarczej i Zezwoleń:
wdg@wola.waw.pl lub do funkcjonariusza Policji podkom. Michała Witkowskiego: 512 291 669.
JR